Moja własna strona na serwerze vg1.pl
Główne kategorie | Biblie i ... | Apokryfy | Artykuły | Apologie I-IV w. | Św. księgi? | Książki i opinie | Archeologia | Religia a ateizm | Wydania dot. ŚJ | Dokumenty ŚJ | Linki | Wersety | Doktrynalne | Ex ŚJ | Filmy | Transmisje rel. Sierpień 23 2019 05:39:42
Nawigacja
Główna
Szukaj
Galeria
Kategorie Newsów
Download
Forum
FAQ
Kontakt
http://cms-designs.de
Rola kobiet w NT
Status chrześcijańskich kobiet w przełomie I i II wieku.

Przyglądając się dzisiejszej sytuacji wśród chrześcijańskich wyznań chrześcijańskich, to zauważamy, że są pewne rozbieżności w kwestii ordynacji kobiet na kapłanki. tak: Kościół katolicki odnosi się negatywnie do praktyki ordynacji kobiet i jednoznacznie stwierdza, że „święcenia ważnie przyjmuje tylko mężczyzna ochrzczony” KPK kan. 1024. Uzasadniają to z odwołaniem się do 1 Kor 14:34 "kobiety na zgromadzeniach mają milczeć". Podobnie Kościół Prawosławny. Jeśli chodzi o Kościoły protestanckie, to bywa różnie. Jedne wyświęcają pełnoprawnie w niektórych przypadkach jak; Kościoły anglikańskie, czy episkopalne ordynowały m. in. na biskupa Katharine Jefferts Schori (z lewej) czy biskup jako luteraanka Christina Odenberg (z prawej) . Inne dopuszczają tylko do funkcji diakonis. Wobec tak znaczących różnic, zachodzi pytanie, na ile każda ze stron ma poparcie w tekstach uznawanych dziś za Pisma kanoniczne.

Czynniki bywają różne, ale zacznę najpierw nieco od okresu poprzedzającego Jezusa i zazębiającego się jemu. Otóż istnieje opinia jakoby kobiety nigdy nie mogły uzyskać statusu społecznego dorównujące funkcją męskim. Może to być wynikiem Talmudu, w którym to można znaleźć informację, że podczas spotkań religijnych w synagodze kobietom nie było wolno przewodzić w obrzędach, ani nawet przebywać z mężczyznami, lecz mogły się przyglądać ze specjalnych galerii przeznaczonych dla nich. Jednak żadne świadectwo archeologiczne nie potwierdza tego. Natomiast istnieją na ścianach inskrypcje, że czasem kobiety pełniły ważne funkcje w gminach żydowskich. W czasach Chrystusa nie było mile widziane aby mężczyzna spotykał się na osobności z obcą kobietą, i to Samarytanką. Jezus łamie żydowskie obyczaje i nie unika takiej okazji na bezludziu wdając się z nią w dysputy, co było zdziwieniem dla jego uczni będących pod wpływem dotychczasowej spuścizny przodków Ja 4:27 .

Jeszcze przy okazji odnotuję jako ciekawostkę z mniej znanego źródła jakim jest Ew. Filipa, która nawiązuje do Marii Magdaleny tej z Ew. kanonicznych z którą Jezus był w zażyłej relacji. Uczniowie widząc że:
55. Pan kochał Marię bardziej niż wszystkich innych uczniów i często całował ją w usta. Pozostali uczniowie widząc, że kocha Marię, powiedzieli Mu: „Dlaczego Ty kochasz ją bardziej niż nas wszystkich?".
Z tego powodu mamy pewien ciąg z innego apokryfu. Ew. Ż. D. Ś. Dwunastu.
95:8 Wtedy poszli do Jerozolimy z Góry Oliwnej, która znajduje się w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi sabatowej. A kiedy wrócili, zauważyli brak Marii Magdaleny i szukali jej i nie znaleźli. A niektórzy z uczniów mówili: „Mistrz zabrał ją ze Sobą", i dziwili się bardzo, i pogrążyli się w wielkim szacunku.
Nie zaliczając tego do kanonu daje się wyraz niewiary w to, ale z drugiej strony to ostatnie pokazuje to jak dochodziło do mitologizacji dogmatu o wniebowstąpieniu Maryi matki Jezusa z ciałem do nieba. I tu mamy pewien paradoks, że ten sam proces odnośnie Maryi jest wiarygodny, a Maryi Magdaleny nie. Mimo wszystko pokazuje to, jak i różne przypowieści Jezusa o kobietach, że mają one poczesne miejsce w życiu duchowego rozwoju.

Tak czy inaczej przechodząc do NT, można zaobserwować z jednej strony nietypowe zachowanie Jezusa względem zwyczaju żydowskiego nie spotykania się mężczyzny z obcą kobietą na osobności, a tym bardziej z kobietą o złej reputacji, zamieszczonej w Ew. Jana 8:1-11. W tym miejscu konieczne jest zasygnalizować, iż nie wszystko w tej Księdze jest wiarygodne. Dlaczego? Otóż zdecydowana większość ekspertów uznaje, że ten fragment nie istnieje w manuskryptach aż do IX wieku, czyli przez 800 lat od zredagowania przez Jana, któremu przypisuje się autorstwo. Istnieje przekonanie, że jakiś skryba dodał w średniowieczu (NT Bart Ehrman s. 641). Mimo tej ostrożności, przejdźmy dalej. Z drugiej strony żadna z kobiet nie została wybrana do 12-tu jego uczni. Nie będę tu komentował, czy to jest edukacja wychowawcza czy wręcz szkodliwa za nadmiar tolerancji do złych zachowań i dopatrywania się pewnej dyskryminacji z tej początkowej fazy działalności Jezusa. Można by domniemać, że gdyby Jezus wybrał jakąś kobietę w poczet dwunastu, to sprawy mogłyby naprawdę nabrać gwałtownie niekorzystnego obrotu. Jak się potoczyły dalsze relacje po śmierci Jezusa? Trzeba przyznać, że z oporami, ale przejdźmy i prześledźmy do dalsze relacje już bez Jezusa.

Na początku wartym odnotowania jest to, że spotkamy się z fragmentami, które wyglądają na zaprzeczające sobie. Skąd to może wynikać? Jednym z powodów jest to, iż początkowo istniało przekonanie o przyjściu Jezusa na sąd jeszcze za życia niektórych współcześnie żyjących naśladowców Jezusa tuż po jego śmierci. Stąd też m. in. zalecanie celibatu przez Jezusa Mat 19:12 oraz później apel przez Pawła do żonatych 1 Kot 7:29 aby żyli tak, jakby byli nie żonaci. To tyle wprowadzenia tła, a teraz już przechodzę do spojrzenia do wypowiedzi, jaki stosunek funkcji jest im przynależny. Większość uważa, że w wczesnochrześcijańskich Kościołach przewodzili wyłącznie mężczyźni. Jest to jednak błędny wniosek. Na początek zajrzyjmy do listu Pawła do Rzymian, który przesyłając pozdrowienia, wymieniając szereg znaczących imion tegoż Kościoła, gdzie przewaga mężczyzn jest znikoma.

Rz 16:1
Polecam wam Febę, naszą siostrę, diakonisę Kościoła w Kenchrach.
Widzimy, że Paweł zaleca im kobietę, która pełni funkcję diakonisy w innym Kościele. Co prawda nie jest prezbiterem, a jedynie jego pomocnikiem. Niektórzy uważają, że w tekście greckim określenie terminem diakonon. oznacza przede wszystkim „sługa”. W języku greckim rdzeń dia niósł ze sobą ideę służby drugiemu. Z tego powodu wielu uważa, iż użycie tych określeń nie upoważnia karmieniem Słowem Bożym, a jedynie chodzi o wspieranie materialne, lub usługiwanie, coś w rodzaju polegającym m. in. na; przynieś, posprzątaj, zorganizuj, itp. Rzeczywiście w większości ma takie znaczenie, lecz nie zawsze. Dla przykładu niech będzie Jezus, który został nazwany diakonem (gr. διακονον), co niektóre przekłady tłumaczą niezbyt precyzyjnie na "sługa" Rz 15:8. również Jakub w swym liście określa siebie ,,sługą", choć był nauczycielem (gr. δουλος) Jak 1:1. Jak wiadomo Jezus był i jest głównym nauczycielem Ewangelii. Jakub również był prezbiterem gminy chrześcijańskiej, a nawet jak wielu uznaje, że przewodził na soborze Jerozolimskim (Dz 15:13 ...). Jak widzimy nazwanie kogoś diakonem czy sługą nie dowodzi wykluczenia z prawa do nauczania w zboże. Teraz przeskoczmy do nieco dalszego interesującego wersetów, które unaocznią, jak próbuje się zdyskredytować kobiety od nauczania na zgromadzeniach.

Rz 16:7
Wuj. Pozdrówcie Andronika i Julią krewne moje, i towarzysze więzienia mojego: którzy znacznemi są między Apostoły ....
Bw. Pozdrówcie Andronika i Junię, rodaków moich i współwięźniów moich, którzy są zaszczytnie znani między apostołami...
BT. Pozdrówcie Andronika i Juniasa, moich rodaków i współtowarzyszy więzienia, którzy się wyróżniają między apostołami ....
Zwróćmy uwagę na różnicę w przekładach najpierw na zmianę Junię na Juniasa. Dlaczego? Dla niektórych dziś jest niewygodnym lub niezgodnym z ich poglądem, aby kobieta Julia była apostołem tak jak Andronik i przewodziła, co wynika z treści tego wersetu. Uwzględnijmy jeszcze też to, że pierwsze zgromadzanie się chrześcijan odbywało się w zasadzie w domach zamożnych chrześcijan. Zamożnymi byli w zasadzie osoby wykształcone i elokwentne i to one najczęściej były przewodzącymi prezbiterami. Pośrednio potwierdza to nawet katolicki ks. prof. dr hab. Jan Perszon w cyklicznym programie ,,Mocni w wierze" TV Trwam z dn. 19-08-2016 r. od min. 15:50 - 17:30. Choć podaje przykład mężczyzny Stefanasa, ale zasada pozostaje, że prezbiterem był właściciel domu, u którego zgromadzali się chrześcijanie na nauki. Pomoże i uzupełni w tym kolejny fragment

Kol 4:15
pau - Pozdrówcie braci w Laodycei oraz Nimfę i gromadzących się w jej domu.
bpd - Pozdrówcie braci w Laodycei i Nimfę oraz zbór w jej domu.
BT - Pozdrówcie braci w Laodycei, zarówno Nimfasa, jak i Kościół [...] w jego domu!
Potwierdza, że w domu zamożnej kobiety której imię było Nimfa, zgromadzano się. Ona jako właścicielka tego domu dominowała. Takie były początki na przełomie I i II wieku jak ustaliło wielu badaczy historii. Jednakże w późniejszym okresie wielu się to nie podobało, gdzie ostatecznie wygrał pogląd rodzącej się hierarchii, tak też aż dotąd nie dopuszcza się kobiet do celebracji i zajmowania stanowisk kapłańskich. W związku z tym, iż istniały dokumenty jeszcze w początkowych wiekach jak i jeszcze pamiętano o tym, że w niektórych przypadkach kobiety przewodziły w zborach. Jednak z czasem podejmowano próby niszczenia i fałszowania przez samych skrybów lub z polecenia, zamieniając imię żeńskie Julia na męskie Junias, czy Nimfę na Nimfasa. Z tych też powodów mamy takie zamieszanie w poszczególnych tłumaczeniach, a dalej w naukach poszczególnych wyznań chrześcijańskich.

W wielu miejscach listów Pawłowych przebija pouczanie, że niema różnicy w podziałach na płeć w chrześcijaństwie o czym chociażby w Liście do Galatów 3:28 Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. Natomiast w kontekście stanu niewolnictwa i małżeństwa Paweł radzi aby nie wyzwalać się na siłę z takiego stanu, ale jeśli zaistnieje możliwość wyzwolenia się, to należy z niej korzystać 1 Kor 7:21. Jest to sugestia również do pozycji kobiet w zborach. W liście do Tymoteusza Paweł instruuje kryteria na prezbiterów i diakonów, a w wersecie 1 Tym 3:11 używa zwrotu ,,podobnie i kobiety".

Ale mimo tego, między badaczami istnieją niekończące się spory z powodu trudnych do zrozumienia Pawłowych akcentów takich jak: 1 Kor 11:3, gdzie mówi, że "głową żony ma być mąż", a nie odwrotnie. Ponadto uzupełnia wers 10 określając słowem ,,uległości" mężczyźnie. Na dodatek kobieta ma wyrazić to również wizualnie o czym było wcześniej wers 5 o nakrywaniu głowy, gdy prorokuje [wśród mężczyzn]. Jednakże zauważyłem w następnym wersecie, że dotyczy to pewnego powodu. Najpierw przytoczę ten wers 6 w całości. {a} Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! {b} Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę! Wytłuściłem w drugiej część zdania dla kontrastu z pierwszej częścą, która wskazuje nakrywanie głowy przez kobietę, gdy jej włosy są na tyle krótkie, że upodobniają ją do głowy męskiej. Tak więc część {b} sugeruje, że w części {a} nie musi nakrywać głowy, gdyż długie włosy stanowią wystarczające okrycie jej głowy. Chociaż nie każdy z tym się zgodzi ze względu, że obie części jakby sobie przeczyły. Z drugiej strony dość dziwny wymóg, aby uzależniać zbawienie od kawałku materiału. Raczej to nie pasuje do chrześcijańskiej idei używania przedmiotów w obrzędowości.

Zwróćmy jeszcze uwagę na jeszcze jedną kobietę imieniem Pryscylla, wymieniona przed swym mężem która przewodziła w wyjaśnianiu wykładni Pism żydowi Apollosowi, który przecież był z nimi też dobrze obeznany Dz 18:26. Ponadto Paweł wymieniając Pryscylle na pierwszym miejscu przed mężem Akwilą w pozdrowieniach, potwierdza jej doniosłą pozycję (Rz 16:3). Jest to trochę dziwne ze względu na to, że na początku przytoczyłem też jego wypowiedź, aby "kobiety milczały, a jeśli, to niech pytają mężów w domu" 1 Kor 14:35. Jednakże to ostatnie zalecenie nie było respektowane do końca, gdy dowiadujemy się o ewangeliście Filipie, który miał cztery córki prorokinie Dz 21:9. Jeśli nie jest to odniesione w kontekście negatywnym, znaczy to, że Bóg posługiwał się kobietami do przekazywania ludziom swych planów.

Na zakończenie przytoczę opowieść z Dzieje Pawła i Tekli, która jest w katolicyzmie i prawosławiu uznana za świętą. Była ona rzekomo uczennicą Pawła i w jakimś okresie jego współpracownikiem w ewangelizacji.

Wolność przez dziewictwo
W „Dziejach” Tekla przedstawiona jest jako dziewica, wędrowna nauczycielka, ale też wyznawczyni. Uniknęła męczeństwa, ale gotowa była je ponieść. Takim osobom przypisywano moc odpuszczania grzechów – rolę pośrednika zastrzeżoną dla prezbitera (a więc niedostępną dla kobiet). Obraz Tekli jako wyznawczyni toruje więc kobietom drogę do przedsionków prezbiteratu, jak zresztą w II i III w. stało się w ruchu montanistów.
Dodatkowym potwierdzeniem autorytetu Tekli jest fakt, że sama sobie udzieliła chrztu w scenerii potencjalnego męczeństwa. Tryfenie ukazała się we śnie zmarła córka, prosząc, by Tekla modliła się o jej życie wieczne. I tak właśnie się stało.

------------------------------------------------------------------------------------------- Pomnik Tekli na rynku w Kielcach

Przedstawione kwestie obrazują, że ruch feministyczny był i jest nadal aktualnie żywy. Obszar religijności nadal ma charakter sporny, jęśli chodzi o czasy spisywania Biblii. Obecnie wiele kobiet jest głowami państw
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
http://cms-designs.de
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
http://cms-designs.de
Ostatnie Artykuły
Wyjątki życiorysu - ...
Paraklet
Dzień śmierci Jezusa
Sprzeczności wokół ś...
Pisarze I-IV w.
http://cms-designs.de

Załóż : Własne Darmowe Forum | laptopokazja.pl | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie